Aktualności arrow Pionierzy misji arrow Życie i działalność Brunona z Kwerfurtu              
Advertisement
sie 10 2007
Życie i działalność Brunona z Kwerfurtu PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
10.08.2007.

 


 Mimo różnorodnej działalności był przede wszystkim apostołem ludów wschodnich. Swoje krótkie życie zakończył męczeństwem na terenach dzisiejszej północno-wschodniej Polski. Jego imię brzmi: Bruno z Kwerfurtu.

Życie i działalność Brunona z Kwerfurtu w niejednym przypominają św. Wojciecha. Urodził się około roku 974 w rodzinie niemieckiego grafa. Uczęszczał do sławnej szkoły katedralnej w Magdeburgu i był pilnym uczniem. Kolega szkolny, późniejszy kronikarz Thietmar, pisał o jego pobożności: „Ilekroć miał rano iść do szkoły, prosił przed opuszczeniem mieszkania o wolną chwilę i – podczas, gdy my igraliśmy beztrosko – on oddawał się modlitwie”.

Następnie Bruno został kanonikiem przy katedrze. Po niedługim czasie cesarz powołał go w skład dworskiej kapelanii – prawdziwej kuźni kadr wyższego duchowieństwa. Jako kapelan towarzyszył Ottonowi III w podróży do Rzymu i był propagatorem jego uniwersalistycznej idei Europy. Począwszy od 998 roku przez 4 lata przebywał jako mnich w benedyktyńskim klasztorze na Awentynie w Rzymie, a potem w eremie Pereum koło Rawenny, gdzie był uczniem św. Romualda. To właśnie z tego eremu wyruszyli do Polski Benedykt i Jan zamordowani w Międzyrzeczu. O ich misji i męczeńskiej śmieci dowiadujemy się z relacji Brunona zawartej w „Żywocie Pięciu Braci”.

Jesienią 1002 roku papież Sylwester II udzielił Brunonowi zgody na podjęcie akcji misyjnej wśród pogan i przyznał mu oznakę godności arcybiskupiej – paliusz. Dopiero jednak po uzyskaniu aprobaty cesarza Henryka II oraz formalnym udzieleniu mu sakry przez arcybiskupa magdeburskiego w 1004 roku mógł rozpocząć działalność misyjną.
Płynie Dunajem na Węgry, a później podąża jeszcze dalej na wschód – do, koczujących na stepach dzisiejszej Ukrainy, Pieczyngów. Wyświęca nawet dla nich własnego biskupa. Dzięki temu nawiązuje przyjazne kontakty z nowym chrześcijańskim państwem św. Włodzimierza w Kijowie. Następnie Bruno przybywa do Polski.

Z terenu Polski Bruno wysyła grupę misjonarzy do Szwecji. Święci także biskupa, który miał zadbać o organizację miejscowego Kościoła skandynawskiego.
Bruno, przebywając na dworze Bolesława Chrobrego, podobnie jak niegdyś Wojciech, pozostaje pod urokiem postaci polskiego władcy. W liście skierowanym do cesarza Henryka II pisze: „Jeśliby ktoś powiedział, że do tego księcia odnoszę się z uczuciem wierności i serdecznej przyjaźni, prawda to. Rzeczywiście, kocham go jak duszę moją i więcej niż życie moje”.

W ramach tej przyjaźni Bruno, na prośbę Bolesława, rezygnuje z wszelkich godności kościelnych w Niemczech i pracuje jako misjonarz. Oddaje się także działalności pisarskiej, opracowując wspomniany „Żywot Pięciu Braci” i list do Henryka II, w którym broni przeciw adresatowi polityki księcia polskiego. Krytykuje w nim metodę misjonarską cesarza i jego współpracę z pogańskimi Wieletami.

Bruno prawdopodobnie sam chciał pracować wśród Wieletów. Niemożliwość ewangelizacji na tych terenach doprowadziła do skierowania jego misji do plemion pruskich. W pierwszych miesiącach 1009 roku rusza z grupą misjonarzy na północny-wschód w kierunku ziem Jadźwingów. O przebiegu wydarzeń informował jeden z ocalałych uczestników tej wyprawy – Wibert.

„Król Nethimer, słysząc kazanie misjonarza, stwierdził, że mają swoich bogów i nie chcą słuchać obcych nauk. Brunon polecił władcy przynieść wyobrażenia tych bogów i inne przedmioty o znaczeniu sakralnym, po czym rzucił je w ogień. Wtedy król nakazał swojemu otoczeniu, by w ogień wrzucono biskupa; od skutku tego czynu uzależniając odrzucenie lub uznanie nowej wiary.

Brunon odziany w szaty liturgiczne kazał wnieść się na zaimprowizowanym tronie biskupim prosto do ognia. Tak długo tam przebywał bez szkody dla siebie, aż towarzyszący mu kapłani zakończyli śpiewać 7 psalmów. Na widok cudu król wraz z 300 ludźmi przyjął chrzest. Wszakże książę tej ziemi za podszeptem diabelskim kazał zamordować Brunona przez ścięcie, a jego 18 towarzyszy przez powieszenie. Mnie zaś – dodaje Wibert – kazał wyłupić oczy”.

Trudno jednoznacznie ustalić miejsce męczeństwa św. Brunona z Kwerfurtu. Lokalizacje pod Giżyckiem, Drohiczynem lub Łomżą są pomysłami późniejszymi, nie opartymi na jakiejkolwiek trwałej tradycji miejscowej. Wywodzą się one zapewne z przypuszczeń, które błędnie określają siedziby dawnych Jadźwingów. Tych szukać należy na terenie dzisiejszego Pojezierza Suwalskiego. To zdaje się odpowiadać określeniom źródłowym, lokalizującym męczeństwo na pograniczu Prus i Litwy. Nie wiemy też, gdzie spoczęło ciało świętego, wykupione przez Chrobrego.

Zdumiewającym faktem jest to, że mimo zamordowania świętych misjonarzy Wojciecha i Brunona, książę Bolesław nie podjął przeciw oprawcom żadnych działań odwetowych. Akcja misyjna prowadzona przez Kościół pod egidą państwa wskazuje na to, że misjonarstwo polskie, mając do wyboru drogę wojny misyjnej i przymusu, bądź apostolstwa pokojowego i perswazji, wybrało tę drugą drogę. Mimo trudnych doświadczeń Bolesław Chrobry nie rezygnował z popierania akcji misyjnej i do końca korzystał ze sposobności, by nieść światło Ewangelii swoim sąsiadom.

x. A. Miotk, SVD

 

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
21 Listopada 2017
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Albert, Alberta,
Albertyna, Janusz,
Konrad, Konrada,
Maria, Piotr,
Regina, Rena, Rufus,
Twardosław, Wiesław
Do końca roku zostało 41 dni.