Aktualności arrow Kilka słów o mnie arrow Mój życiorys              
Advertisement
lut 18 2008
Mój życiorys PDF Drukuj Email
Dodał: Krzysztof Laskowski   
18.02.2008.
 Urodzilem sie w rodzinie wielodzietnej, bylem najmlodszym, z kolei ósmym dzieckiem. Mój tata był milicjantem, mama kierownikiem sklepu. Nie byliśmy rodzina zamozna, uczyłem sie dzielic wiele rzeczy z bracmi, i w naturalny sposob nabierałem ducha wspólnotowego.  Jako dziecko chodziłem na Ochronke prowadzona przez Siostry Służebniczki N.M.P, od nich zaczerpnąłem jako dziecko wielka wrażliwość religijna. W domu wiary uczyłem sie od mamy, jej zgięte kolana były mi wyzwaniem i zawstydzaly kiedy osobiście byłem daleko od Boga. Stalem sie ministrantem w kościele parafialnym w Grodzisku Dolnym, bardzo szybko lektorem , kantorem, śpiewałem psalmy. Z pewnością sluzba ołtarza wpłynęła na moja wybor bycia kaplanem.

Jako chlopak uwielbialem sport wszelkiego rodzaju. Nawet na Madagaskarze założyliśmy drużynę pilkarska i weszla do I-szej Ligii. Razem z nimi młodymi gralem i strzelałem gole. Szkola srednia poza domem rodzinnym, w Rzeszowie. Mieszkałem w internacie, to zahartowało mnie i nauczyło wiecej zaradności.
Zaraz po szkole średniej do Seminarium, nie było czasu na wiecej przygod i wybrykow młodzieńczych…


Wyksztalcenie uzyskane to:

  • 2000-2003 - Ukonczylem studia licencjackie z zakresu Środków Masowego Przekazu na Fakultecie Komunikacji Spolecznej przy Papieskim Uniwersytecie Salezjanskim / UPS / w Rzymie. Obronilem prace licencjacka na temat:„Wydarzenie medialne. Dynamika symboliczno- rytualna w formach przekazu telewizyjnego”.
  • 2001 - Obrona pracy magisterskiej z zakresu Komunikacji Społecznej na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim. Tytul –„Transcendentalne urzeczywistnienie się w ekspresji kulturowej. Intensywność mediacji symbolicznej w doświadczeniu religijnym.”
  • 1982 -1989 – Studia filozoficzne i teologiczne w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pienieznie w Zgromadzeniu Księży Werbistow. Praca licencjacka z Pisma sw. na temat:"Aspekty ewangelizacyjne w Liscie sw. Pawla do Rzymian 10, 5-21."
  • 1978-1982 – Liceum Zawodowe przy Zespole Szkol Elektryczno-Mechanicznych w Rzeszowie /matura/.
  • 1970-1978 – Szkoła Podstawowa w Zbiorczej Szkole Gminnej w Grodzisku Dolnym.
  • Funkcje spelniane - działalność misyjna
  • 2007 – Proboszcz tworzacej sie parafii Misjonarzy Werbistow w stolicy Madagaskaru, Antananarivo
  • 2006 – Vice-dyrektor tworzacego sie Krajowego Centrum Telewizji Katolickiej na Madagaskarze
  • 2004-2006- Rektor Domu Regionalnego Misjonarzy Werbistow na Madagaskarze, w miescie Mananjary
  • 1998 – 2000 – Zalozyciel i Dyrektor Programow Religijnych w Radiu Diecezjalnym „Emanuel” w Mananjary, na Madagaskarze
  • 1993 – 1999– Założyciel i proboszcz dystryktu misyjnego „Pangalana”, 75 wiosek, pierwsza ewangelizacja
  • 1995 – 1999 – Organizator i Dyrektor Centrum Katechetyczno-Biblijnego w diecezji Mananjary,Madagaskar
  • 1995 -2000 –Założyciel i Moderator diecezjalny kilkudziesięciu Grup Odnowy w Duchu Świętym w diecezji Mananjary, na Madagaskarze

Umiejetnosci jezykowe:

  • znajomość płynna języka francuskiego
  • znajomość zaawansowana jezyka angielskiego
  • znajomość plynna jezyka wloskiego
  • znajomość plynna jezyka malgaskiego
  • znajomość bierna jezyka hiszpańskiego

Moje  powołanie misyjne

 Do ostatniej chwili opieralem się Panu Bogu, uciekałem przed glosem powolania. Chciałem pojsc na Akademie Wojskowa, już praktycznie stalem przed drzwiami WKU!!! Ostatecznie „złożyłem bron” w noc kiedy „Slowo stalo sie cialem” tj. w noc Bozego Narodzenia 1981, w stanie wojennym….Wowczas to kilka godzin zostałem wieczorem sam w domu, wziąłem do reki stara ksiazeczke do modlitwy wydana przez Misjonarzy Redemptorystow, zacząłem czytac i…..kapnalem dosłownie, ze warto stracic to zycie, aby pozyskac to INNE….To był gwozdz dalszego programu. Na powaznie zaczalem oswajac się z mysla o Seminarium.

Mojego księdza, który był opiekunek ministrantow, zapytałem o jakies misyjne zgromadzenie. Powiedzial, ze w Polsce klasycznym jest SVD-Werbisci. Wiecej nie potrzebowałem ani nie szukalem. Wprawdzie ksiądz katecheta ze Szkoly średniej w Rzeszowie, saletyn, kusil mnie do nich, ale ja uparłem sie przy Werbistach. Chyba dobrze na tym wyszedłem ))))) Tak wiec w moim wypadku przed wstąpieniem do Seminarium nie bylo wieloletnich refleksji o powolaniu i o rodzaju zgromadzenia. Raczej mój przypadek jest przypadkiem spod „Damaszku”, gdzie sw. Pawel spadł z konia i przejrzał…i narodził sie do nowej drogi.

Powołanie misyjne w klasycznym rozumieniu dojrzewało w Misyjnym Seminarium w Pienieznie. Inna  ciekawa rzecz, to wybor kraju misyjnego przed wyjazdem na misje. Nie wykluczałem pracy w Polsce, podalem tez kilka krajow Ameryki Łacińskiej, w tym glownie Amazonie. Na tydzień przed ostateczna decyzja przyjechal do Polski o. Pajak, svd, wówczas radca generalny. Szukal ludzi na nowa misje, na Madagaskarze. Spontanicznie zgłosiłem się z moim kolega Krzyskiem Pawlukiewiczem. I tak już już zostalo…Pociągało mnie to co nowe, nowe wyzwanie i możliwość zakladania i tworzenia nowej misji. Po latach mogę powiedziec,ze to bylo to)))))) Na temat moich pierwszych doświadczeń misyjnych, w kontekście pierwszej ewangelizacji pisze w mojej książeczce „W Duchu i mocy Jezusa” oraz « Motorowka z Jezusem ». To najpiękniejszy czas mojej misji na Madagaskarze.

Seminarium w Pieniężnie

Czas spedzony w Seminarium, 1982-1989, ktory dzieli sie na trzy okresy tj; w Chludowie-Nowicjat, w Nysie-Filozofia, w Pienieznie –teologia, widze glownie jako czas wzrostu w lasce wiary. Nie było mi danym posiadac od razu wiary głębokiej i dojrzalej, musialem ja wykuwac w modlitwie i bolesnym oczyszceniu wewnętrznym.
Czas seminarium niejako zmusil i nauczyl mnie glownie modlic się. Prawda jest, ze szukalem i pragnąłem modlitwy, stad w Seminarium miałem ku temu wiele okazji, aby pogłębić sfere zycia duchowego poprzez lekture, studia i osobiste zaangażowanie.

Z pewnością znalazłem tutaj wielka szanse i okazje, aby pogłębiać moje wykształcenie intelektualne. Mysle, ze Seminarium dzieki swoje opcji misyjnej obdarowalo mnie szerokim spojrzeniem na swiat, otwarciem serca, umyslu i ducha. To uwazam za najwieksza wartość jaka dalo mi Misyjne Seminarium Duchowne w Pienieznie. Zawsze gleboko identifikowalem się ze Zgromadzeniem, czy będzie przesada, ze najpiękniejsze chwile zycia przezywam będąc Werbista?

 Z wielka radością wspominam moich kolegow z Seminarium, z którymi szlismy sporo lat razem. Radość zycia we wspólnocie, walczenie o siebie nawzajem w chwilach trudnych, glebokie chwile we wspolnej modlitwie i chyba jak najbardziej wspolne dzielenie się zyciem.  Troche ubolewam nad faktem, ze zagonienie misyjne osłabiło w duzym stopniu nasze wiezy i z nielicznymi mam regularny kontakt. Ale o każdym, z którym szedlem przez formacje seminaryjna pamiętam regularnie w modlitwie.

Pobyt w Rzymie

Studiujac w Rzymie regularnie przygotowywalem misyjne programy o Madagaskarze dla Radia Watykańskiego. Na antene poszlo okolo 20 odcinkow,po 10 minut każdy. Z aktywności telewizyjnych to to, ze 20 VI 2003 ukazal sie „mój” film o misjach na Madagaskarze, reżyserii Piotra Zarebskiego. We wrzesniu 2007 nakrecilismy drugi film pt : « Sambatra znaczy szczesliwy », ktory wkrotce rowniez ukaze sie na lamach Telewizji Polskiej.

Inna ciekawostka to tworzenie strony internetowej w celu animacji misyjnej. Moja pierwsza strona  internetowa to : www.madagascar.alleluja.pl spotkala się z dobrym odbiorem ze strony wielu osob,to mnie zachecilo do kontynuowania. Moja inicjatywa,to organizacja Misyjnej Wspólnoty Wirtualnej, która skupia ludzi z całego swiata pragnących dac swoja cząstkę modlitewną za misje. W swoim czasie bylo ponad 200 osob ktore regulanie modlily sie za misje. Nadal kontynuuje animacje tej grupy za pomoca nowej strony www.grad.svd-mad.org.

 Tak wiec ucze stawac się „cybermisjonarzem” wykorzystujac możliwości jakie stawia do mojej dyspozycji Opatrzność Boza. Studia pomogły mi zrozumieć konieczność misjonowania również droga Internetu, przez Internet. Internet sam w sobie potrzebuje ewangelizacji, dlatego odczytowuje to, jako współczesny nakaz misyjny, wyjście na i wejscie w  „nowy areopag”… Obecnie od kilku miesiecy znowu zaczynam kolejne nowe dzielo. Jest nim tworzenie naszej nowej Parafii SVD w stolicy Madagaskaru. Nowe wyzwanie i nieco inny styl duszpasterski.  Po przebytej formacji komunikacyjnej nowa funkcje duszpasterza staram sie spelniac w aspekcie komunikatywności we wszelkich aspektach. Nawet będąc zwyczajnym misjonarzem w buszu ,ale biorąc na serio perspektywę skutecznego komunikowania, można czynić „duszpasterskie cuda”.

W kazdej formie duszpasterzowania trzeba zwrócić uwagę i zatroszczyć się na poważnie „o formę przekazu”. Często ją tak bardzo zaniedbujemy i przez to wiele tracimy. Przeciwnie, inne Kościoły chrześcijańskie już lepiej to rozumieją i dlatego w wielu regionach świata i misji są skuteczniejsze od nas. Moim pragnieniem jest wspomoc Kosciol misyjny na Madagaskarze w rozwinieciu na serio tych projektow medialnych, ktore sa jeszcze w zalazku.

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
22 Września 2017
Piątek
Imieniny obchodzą:
Joachim, Joachima,
Maurycy, Prosimir,
Tomasz
Do końca roku zostało 101 dni.