Aktualności arrow Moje zgromadzenie - SVD Werbiści arrow Życie duchem założyciela              
Advertisement
lip 27 2007
Życie duchem założyciela PDF Drukuj Email
Dodał: Krzysztof Laskowski   
27.07.2007.
Jeśli człowiek urzeczywistnia w swoim życiu obraz Boga, który jest ujęty w podstawowej strukturze duchowej założyciela, wtedy kształtuje uchwytną i widoczną postawę duchową. Jego życie staje się misją, ruchem w kierunku drugiego człowieka, bo nie chcę już żyć sam, lecz we wspólnocie. Trynitarna świadomość prowadzi do pasji bycia dla innych. W Duchu Świętym dynamika ta staje się czymś uchwytnym i widocznym i pociąga za sobą określoną dynamikę życia, dla której charakterystyczne są trzy momenty:

1. Życiowa równowaga w Trójcy Świętej. Kto jest zakorzeniony w Trójcy Świętej i daje jej miejsce w swoim sercu, ten jest bezpieczny i ma głębokie korzenie duchowe, a tym samym żyje w stanie duchowej równowagi pomiędzy Ojcem i Synem. Taki stan równowagi daje pokój, dzięki któremu człowiek promieniuje na innych. W życiu takiego człowieka panuje Królestwo Boże, gdyż mieszka tam Trójjedyny Bóg, gdzie Ojciec i Syn stanowią jedno.

2. Zamieszkanie Duch Bożego w nas. Ponieważ mamy w sobie Ducha, dlatego jesteśmy wypierani poza siebie. Dla konkretnego człowieka płynie oznacza to: nie pozostawaj w sobie, troszcz się o innych, dawaj im coś i wstawiaj się za innymi. To wewnętrzne przynaglanie jest Duchem, miłością Chrystusa, która przynagla nas. Duch Boży kieruje mną, prowadzi mnie. On niejako wyprzedza moje kroki, dlatego muszę uczyć się wsłuchiwać w to, co mówi Duch, wsłuchiwać się w głos mojego serca, a także w głos wspólnoty oraz drugiego człowieka. W Duchu odnajduję zawsze drogę łączności z drugim człowiekiem.


3. Życie Słowem Bożym. Życie Słowem Pisma Świętego przez określony czas, służy zamienianiu Słowa Bożego w czyn. Jestem stworzony i zbawiony przez Słowo Boże. Ono żyje we mnie. Być Słowem to utożsamić się z nim, by stawać się jeszcze bardziej Słowem. To oznacza też utożsamiać się z innymi ludźmi, aby odkrywać w nich ślady Słowa; czyli to także jednoczyć się z bratem, z którym dzielę to samo powołanie .
Zbyt często filozofia dialogiczna popada w niebezpieczeństwo myślenia tylko w kategoriach Ja-Ty i zapominania o wymiarze trynitarnym. Duch Święty był często Bogiem nieznanym. Gdybyśmy więcej wzywali Ducha Świętego, uniknęlibyśmy w dużej mierze tworzenia zbędnych problemów, ponieważ kierowałaby nami właściwa dynamika duchowa.

Inspiracja fundamentalna charyzmatu

Należy jednoznacznie podkreślić, że dla Arnolda Janssena tzw. „misje wśród pogan” były pierwszą oraz najważniejszą troską i życzył sobie, by zgromadzenie pozostało temu wierne. Jasno wyrażają to statuty z roku 1876 : „Celem naszego Stowarzyszenia jest szerzenie Słowa Bożego na ziemi, przede wszystkim przez działalność apostolską wśród tych ludów niekatolickich, gdzie działalność ta wydaje się najbardziej opłacalna, mianowicie mamy tu w pierwszym rzędzie na uwadze narody pogańskie, zwłaszcza ludy Dalekiego Wschodu”.

Dalej Statuty te określają definitywnie, że celem Zgromadzenia jest szerzenie Słowa Bożego na ziemi przede wszystkim przez działalność ewangeliczną. Wszyscy powinni być gotowi do zaangażowania się we właściwą i bezpośrednią działalność misyjną Zgromadzenia, nawet wtedy, gdy takie przeznaczenie wymaga wyrzeczenia się ojczyzny, języka ojczystego i rodzinnego środowiska kulturalnego. Taka gotowość stanowi istotne znamię naszego powołania misyjnego.

W realizacji tego celu podstawową cechą jest dyspozycyjność, tak w kraju jak i na misjach, aby wyjść naprzeciw potrzebom Kościoła miejscowego. Założyciel musiał się niekiedy bronić przed zarzutami niektórych radnych generalnych, którzy zarzucali mu, że przeznacza za dużo kapłanów dla Ameryki. W swoich osobistych zapiskach z 1906 r. ustala jasną zasadę: „Na pierwszym miejscu Zgromadzenie powinno spełniać swój główny cel, mianowicie prowadzić działalność na rzecz misji zagranicznych. Będzie nią przede wszystkim nawracanie pogan.

Niech Duch Święty pomoże nam zadanie to wypełnić, jak i wszystkie pozostałe, zgodnie z Jego wolą, z ofiarnością i mądrością, wynikającymi z miłości pełnej oddania. Jeśli to będziemy realizować, to za przykładem Jezusa połączymy pracę z modlitwą, ofiarując nasze uczynki i cierpienia w intencji tego i pozostałych celów, a nie zabraknie osiągnięć, i to tym bardziej, im więcej zarazem szerzyć będziemy cześć Ducha Świętego. Pomógł On Izraelitom w zdobyciu Jerycha i miast kananejskich, to i nam użyczy swojej pomocnej dłoni w naszych duchowych zmaganiach, aby rosło poznanie i miłość Boga na ziemi”.

Arnold Janssen rozróżnia jednak między członkami, którzy są czynni częściowo jako nauczyciele i częściowo jako misjonarze w ścisłym znaczeniu. W tym tekście reguły próbowano rozpoznać dwie strony w obrazie założyciela: praktyka i pragmatyka oraz charyzmatyczne powołanie misyjne. W późniejszym czasie nie trzymano się jednak tak wyraźnie tego jasnego i wąskiego określenia zadań Zgromadzenia. I tak w regule z 1910 wśród głównych zadań do których są powołani współbracia takich jak: Krzewienie wiary, praca i głoszenie Słowa Bożego wśród pogan dodaje się inne prace: misje ludowe, rekolekcje, duszpasterstwo jako pomoc duchowieństwu diecezjalnemu, budowanie szkół, praca naukowa i wydawanie dobrych czasopism.

Dla tak określonych zadań poszukuje się wkrótce odpowiedniego fundamentu. Początkowo uważano się za wspólnotę księży diecezjalnych, których łączy ten sam cel.
 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
22 Listopada 2017
Środa
Imieniny obchodzą:
Cecylia, Marek,
Maur, Wszemiła
Do końca roku zostało 40 dni.