Aktualności arrow Refleksje Misyjne arrow Ameryka: Kościół pełen wyzwań              
Advertisement
sie 12 2007
Ameryka: Kościół pełen wyzwań PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
12.08.2007.

 

Ameryka, którą którą spotkał przywilej ewangelizacji, która musi przeżyć na nowo «spotkanie z żywym Jezusem Chrystusem» i która musi nieustannie odnajdywać «drogę nawrócenia», związana jest przeświadczeniem, że z historii należy wyciągać wnioski na przyszłość oraz że ten historyczny wymiar obejmuje wyzwania, jakim trzeba stawić czoło.

Wiek XX był wiekiem smutnym, bo choć zaznał postępu w tym, co dotyczy osiągnięć umysłu ludzkiego, w rewolucji kulturalnej, naukowej i technicznej, w dziedzinie przemysłu i polityki — popełnił wielki błąd, jakim było oddalenie się od Boga i Jego wartości; stworzył błędną utopię «wiary w nieograniczony postęp», który miał przynieść niezmierzony dobrobyt, jak gdyby człowiek mógł zbudować raj tu na ziemi.

Ta błędna wiara zrodziła zjawisko sekularyzacji, które domagało się zerwania wszelkich więzi z Bogiem, pozostawiając tym samym świat w pułapce immanencji. Zrodziła także mieszczański indywidualizm, z przywiązaniem do «mieć» i «konsumować»; usiłowała uczynić religię sprawą prywatną i przekreślić wszelkie zobowiązania, jakich domaga się wiara w stosunku do wszystkich bliźnich, oddaliła politykę, ekonomię i naukę od prawdziwych wartości i od etyki zakładając tryumf wartości na miarę człowieka bez żadnej więzi z Bogiem.

Współczesny świat może odnotować liczne zwycięstwa, lecz także wiele porażek, zwłaszcza w tym, co dotyczy losu istoty ludzkiej. W świecie tym wszystko uległo komercjalizacji, zapanowały konsumpcjonizm i kultura śmierci, w której przyroda została zaatakowana przez człowieka opanowanego żądzą natychmiastowego zysku. Ten świat otworzył przed człowiekiem liczne przepaści.

Najpierw ogłoszono śmierć Boga, pogrążając istotę ludzką w nihilizmie. Człowiek utracił wówczas optymizm i nadzieję, zatracił wszelką pewność. Następnie oznajmiono śmierć rozumu i przyznano nieograniczoną władzę uczuciom; nauczono pogardy dla wielkich projektów, wizji kosmicznych, utorowano drogę do negacji znaczenia historii, zaprzeczając istnieniu historii zbawienia. Istotę ludzką uczyniono przedmiotem konsumpcji. Odrzucono kryteria moralne, a w konsekwencji zasady i wzory postępowania. Usiłowano wyeliminować poczucie winy, dobra i zła.

Pozbyto się normy moralnej, pozostawiając wolną drogę egoizmowi; utwierdziło się przekonanie, że życie jest tylko «tu i teraz». Rozpowszechniły się ezoteryzm, magia, satanizm; otwarto drogę dla «New Age», z całym jego indywidualizmem, hedonizmem, nihilizmem, narcyzmem, konsumpcjonizmem i permisywizmem.
Należy także wspomnieć o wielkim kryzysie spowodowanym przez brak szacunku dla życia i praw człowieka, o korupcji, o lęku wywołanym przez zagrożenia nuklearne i chemiczne, o poczuciu niepewności w życiu codziennym, o przemocy politycznej, handlu narkotykami i narkomanii, o zniszczeniu środowiska, bezrobociu, nieładzie instytucjonalnym, zwłaszcza w sferze rodziny.

Wszystko to stanowi jeden z aspektów wyzwań, jakie należy podjąć i włączyć w «nową ewangelizację»; winna ona objąć ludzi i kultury, albowiem ważne jest ewangelizowanie poszczególnych osób, lecz także i kultur, gdyż jej celem jest przemieniać mocą Ewangelii kryteria osądu, decydujące wartości, zainteresowania, kierunki myślenia, źródła inspiracji i modele życia ludzkiego, które stoją w sprzeczności ze słowem Bożym oraz z planem zbawienia (por. Instrumentum laboris, s. 9; Paweł VI, Evangelii nuntiandi).

Nawrócenie staje się więc sprawą naglącą nie tylko dla społeczeństwa, ale i dla Kościoła. Jan Paweł II zachęca do tego w Tertio millennio adveniente stwierdzając, iż «u progu nowego tysiąclecia chrześcijanie winni z pokorą stanąć przed Panem i zastanowić się nad odpowiedzialnością, jaką oni sami ponoszą za zło w naszych czasach» (n. 36).

Na naglącą potrzebę nawrócenia powinni odpowiedzieć wszyscy, bowiem to od niego zależy pomyślny wynik «nowej ewangelizacji». Propagowanie wzorców przywódczych, modeli świętości, świadectwa i zaangażowania, wiązanie z osobą biskupa skuteczności charyzmatów, odradzanie talentów duszpasterskich, zgłębianie zaleceń i wytycznych Soboru, odnowa katechezy pod względem pedagogicznym — oto narzędzia, jakimi winni się posłużyć chrześcijanie, by przezwyciężyć te wszystkie pilne wyzwania, jakie stwarza świat pogrążony w kryzysie. Kryzys cywilizacji i cywilizacja w kryzysie; kryzys wartości, a także wartości w kryzysie.

Aby ten świat mógł być ewangelizowany, niezbędne jest nawrócenie ewangelizatorów, nawrócenie instytucji, przede wszystkim rodziny, ekonomii, w której model konsumpcjonistyczny zagraża religii oraz jej wartościom; potrzebne jest nawrócenie polityki oraz uznanie priorytetu kwestii socjalnej, której patologia przejawia się w niesprawiedliwości, ubóstwie, odrzuceniu, pozbawieniu osobowości.

Ten świat domaga się od Ameryki takiego samego, a może nawet większego bohaterstwa niż w czasach pierwszej ewangelizacji. Ten świat żąda nie tylko od biskupów, kapłanów, mężczyzn i kobiet, którzy poświęcili się życiu konsekrowanemu, lecz także — i to pilnie — od świeckich, by w łączności z Papieżem angażowali się w ewangelizację «dając zdecydowane świadectwo jedności i solidarności».

Ameryka winna podjąć się tego zadania, zwłaszcza dziś, wobec szerzącego się ideału «globalizacji». Ta globalizacja winna być globalizacją wartości chrześcijańskich, które mają wzbogacać wzrost człowieka oraz jego poczucie prawdziwego synostwa. Globalizacja w sferze wartości nie powinna ujednolicać rozmaitych tożsamości kulturowych, lecz włączać je w owocny dialog.

Ameryka powinna wyjść na spotkanie nowej ewangelizacji z wiarą w solidarność. Bóg jest lojalny, podobnie jak i Kościół, a wartość solidarności polega na łączeniu wszystkich z Bogiem i z Kościołem. Solidarność wyciska głębokie piętno na historii «nowej ewangelizacji», historii, którą należy tworzyć, jako że «solidarne sumienie» każe spieszyć z pomocą bratu (człowiekowi, wspólnocie, narodowi, regionowi, kontynentowi) i pomagać mu «uczyć się być» o własnych siłach.

Solidarność i miłość ubogich, solidarność i propagowanie kultury życia — oto wyzwania, które zachęcają, byśmy przekroczyli próg trzeciego tysiąclecia z przekonaniem, iż budujemy jedną historię, która na tym kontynencie «młodej Ameryki» umacnia swój wspólny korzeń, swoją jedność w różnorodności oraz pewność, że zdąża na spotkanie z żywym Jezusem Chrystusem, Panem czasu i wieczności. «Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec» (Ap 22, 13). . Za http://www.opoka.org.pl

dr Guillermo Leon Escobar Herran

 

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
21 Listopada 2017
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Albert, Alberta,
Albertyna, Janusz,
Konrad, Konrada,
Maria, Piotr,
Regina, Rena, Rufus,
Twardosław, Wiesław
Do końca roku zostało 41 dni.