Aktualności arrow Moje zgromadzenie - SVD Werbiści arrow Wybór terenów misyjnej działalności              
Advertisement
lip 27 2007
Wybór terenów misyjnej działalności PDF Drukuj Email
Dodał: Krzysztof Laskowski   
27.07.2007.
Arnold Janssen przy wyborze terenów pod pracę misyjną wykazywał szczególną roztropność. Przejmując jakąś misję miał o niej jasno sprecyzowane wyobrażenie. Kiedy musiał podejmować decyzje, trzymał się realiów: zarówno przy przejmowaniu nowych misji, jak i w planowaniu. Zanim podjął decyzję, starał się w miarę możliwości uzyskać pełną informację. Zwracał się m.in. do współbraci na misjach, stawiając im liczne zapytania.

Zaopatrywał się w książki i mapy i starannie studiował przyszły teren misyjny. Realizm misyjny i religijny o. Arnolda pozwolił mu uznać, że Bóg powierzył poszczególnym jednostkom różne talenty i dary. Respektował wiedzę rzeczową i fachową innych i szukał u nich rady. Zachęcał często swoich współpracowników do wyrażenia swego stanowiska i podzielenia się swoimi opiniami.

Przy wyborze placówek misyjnych w Afryce i na Nowej Gwinei obowiązywały powszechne motywy stosowane w przypadku krajów pogańskich. Istotnym jednak bodźcem dla zaangażowania misyjnego był fakt, że chodziło o kolonie niemieckie. O. Arnold chętnie przyjmował te tereny o ile torowały one mu drogę do założenia placówki misyjnej w Niemczech . System kolonialny nie stanowił dla niego przeszkody. Był gotowy pomóc kolonialnym władzom niemieckim, ale w pierwszym rzędzie chodziło mu o rozkrzewianie wiary. W tym względzie myślał podobnie jak większość katolików.

Do Założyciela napływało coraz więcej wezwań do podjęcia pracy w Ameryce Południowej. Pochodziły one od tamtejszych biskupów, od Stolicy Apostolskiej, od Seminarium Luksemburskiego. Wynikało to z niepokojąco trudnej sytuacji tamtejszego Kościoła, który odczuwał dotkliwy brak kapłanów.

Werbiści rozpoczęli pracę na tym kontynencie najpierw w Argentynie w 1889, potem objęli następne placówki w: Ekwadorze (1893), Brazylii (1895) i Chile (1900). Powody, które skłoniły do podjęcia pracy w Ameryce Łacińskiej wynikały z potrzeby nowych terenów i miejsc pracy dla Zgromadzenia, szczególnie dla tych współbraci, którym nie odpowiadały warunki pracy w Chinach, szczególnie dla chorujących na gruźlicę, oraz możliwości rozpropagowania nowego Zgromadzenia misyjnego. Rysowała się także nadzieja na finansowe odciążenie Steylu - dzięki przejęciu kosztów przez południowo-amerkańskich biskupów i katolików.

Specyfika duchowości przekazywanej w charyzmacie założyciela

Pierwszą wspólnotę Domu Misyjnego w Steylu charakteryzował bogaty program modlitw, szczególna część do Trójcy Świętej, a w późniejszym czasie zwłaszcza specjalna część do Ducha Świętego, która stała się cechą charakterystyczną (proprium) Zgromadzenia.
 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
21 Listopada 2017
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Albert, Alberta,
Albertyna, Janusz,
Konrad, Konrada,
Maria, Piotr,
Regina, Rena, Rufus,
Twardosław, Wiesław
Do końca roku zostało 41 dni.