Aktualności arrow Refleksje Misyjne arrow Chiny - Przebudzenie religijności              
Advertisement
sie 12 2007
Chiny - Przebudzenie religijności PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
12.08.2007.

 


Chiny to serce Azji - kontynentu, który będzie główną areną ewangelizacji w trzecim tysiącleciu.

Chińska Republika Ludowa hucznie obchodzi w tym roku 50-lecie istnienia. Półwiecze władzy komunistów to w skrócie: rewolucja kulturalna, obozy laogai (chiński gułag), eksterminacja narodu tybetańskiego, obłąkane eksperymenty maoistowskiej ekonomii i niesłabnąca propaganda antyreligijna.

Tymczasem długoletnia ateizacja przynosi niespodziewane owoce w postaci wzrastającego zainteresowania sprawami religijnymi i duchowymi, również chrześcijaństwem.

Przez lata władze chińskie próbowały podporządkować sobie Kościół katolicki. Doprowadziło to do powstania: Kościoła oficjalnego, tzw. patriotycznego, który zerwał łączność ze Stolicą Apostolską i jest kontrolowany przez władze, oraz Kościoła podziemnego.

Od czasu wygnania przez komunistów w 1951 roku z Pekinu ówczesnego nuncjusza apostolskiego abp. A. Riberiego i formalnego zerwania stosunków dyplomatycznych pomiędzy ChRL a Watykanem, kontakt z wiernymi, a także biskupami chińskimi jest mocno utrudniony.

Od kilku lat wyraźnie wzrasta liczba powołań kapłańskich i zakonnych w Kościele chińskim. Mimo utrudnień i aresztowań czynnych jest około 30 seminariów duchownych, w których kształci się ponad tysiąc kleryków, a blisko 100 klasztorów żeńskich jest przepełnionych kandydatkami. - Jeszcze w 1948 roku w Chinach żyło ponad 7 tysięcy zakonnic - przypomina salezjanka s. prof. Maria Ko. - W latach pięćdziesiątych zamknięto wszystkie klasztory, a siostry rozproszono.

Obecnie liczba zakonnic przekroczyła już 3 tysiące i rośnie. Niestety, nie mogą one należeć do kongregacji międzynarodowych (ze względu na oskarżenie o działalność dywersyjną) i są podporządkowane miejscowym biskupom. - Chociaż Kościół oficjalny nie podlega postanowieniom Watykanu, wielu biskupów podziemnych zachęca do kształcenia się w seminariach oficjalnych - dodaje o. Frans de Ridder CICM z belgijskiej Fundacji Ferdynanda Verbiesta.

Rolę pomostu między Kościołem w Chinach a światem odgrywa od wielu lat Kościół katolicki w Hongkongu, a rola ta jeszcze bardziej wzrosła, gdy 1 lipca 1997 r. ta była kolonia brytyjska wróciła do Chin. Ks. Luke Tsui Kam Yiu z tamtejszego Katolickiego Instytutu ds. Religii i Społeczeństwa co miesiąc jeździ na dwa tygodnie do Chin i dostarcza miejscowym wiernym literaturę religijną, prowadzi wykłady w seminariach i parafiach i spotyka się z różnymi grupami miejscowych wiernych.

Według różnych szacunków liczba chrześcijan w Chinach wynosi około 7 mln katolików oraz 13-15 mln protestantów różnych odłamów. Działające nielegalnie wspólnoty są tolerowane tylko gdzieniegdzie. Polski werbista ks. prof. Roman Malek, dyrektor Instytutu "Monumenta Serica" w Sankt-Augustin (Niemcy), uważa, że Kościół katolicki w naszym kraju, mający za sobą dziesięciolecia rządów komunistycznych, może lepiej niż Kościoły zachodnie zrozumieć problemy katolików chińskich, nadal żyjących w tym reżimie, oraz przekazać im wiele ze swych doświadczeń.

Ks.Roman Malek,SVD, ma nadzieję, że księża, seminarzyści i siostry zakonne z Chin, którzy od wielu lat przybywają do Europy Zachodniej, aby podnosić tu swe kwalifikacje, mogliby przyjeżdżać także do Polski.
 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
23 Września 2017
Sobota
Imieniny obchodzą:
Boguchwała,
Bogusław, Libert,
Minodora, Tekla
Do końca roku zostało 100 dni.