Aktualności arrow Refleksje Misyjne arrow Budowanie jedności-wyzwaniem misyjnym dzisiaj              
Advertisement
sie 12 2007
Budowanie jedności-wyzwaniem misyjnym dzisiaj PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
12.08.2007.

 

Communio jako wyraz współczesnej duchowości misyjnej...
W różnych sytuacjach historycznych jak i w różnych kontekstach kulturowych działalność misyjna Kościoła wymaga podkreślenia i zwrócenia uwagi na coś specyficznego. Uważam, ze to specyfika tej działalności jest dzisiaj budowanie komunii (communio). To pojęcie coraz to częściej pojawia się w dokumentach papieskich, w dokumentach Kościoła jak i w rozważaniach teologicznych. Najogólniej mówiąc communio to budowanie harmonii w świecie poprzez życiodajna moc zbawienia dokonanego w Chrystusie i przez Chrystusa.

Oczywiście jest to spojrzenie na działalność misyjna tylko w pewnej perspektywie, która niewątpliwie nie wyczerpuje całości tak wieloaspektowej działalności Kościoła. Jednak ta perspektywa wydaje się być właściwa i bardzo charakterystyczna dla naszych czasów. Staje się autentycznym wyzwaniem dla misjonarzy gdziekolwiek by nie pracowali. W tej również perspektywie pragnę spojrzeć na duchowość misyjna jako fundament motywacji, inspiracji i siły dla misjonarza w naszych czasach. Bo właśnie tam, gdzie mamy do czynienia z oddalaniem się od Boga, czego wyrazem może być sekularyzacja, misjonarz jest posłany, by przywracać communio z Bogiem.

Tam gdzie mass media niszczą harmonię pomiędzy ludźmi ukierunkowując ich na nieograniczone wykorzystywanie się w procesie konsumpcji i produkcji, misjonarz jest posłany by przywracać communio pomiędzy ludźmi. Tam gdzie świat jest podzielony przez niesprawiedliwość społeczna, niezrozumienie wielości kultur, misjonarz jest powołany do budowania communio.

Tam, gdzie poprzez proces migracji, ktoś jest pozbawiony communio z innymi, misjonarz jest posłany by zaoferować communio. Jak można być misjonarzem ukierunkowaniem na tworzenie communio, na życie communio? Wypełnienie tej misji może wyrastać z duchowości, duchowości misyjnej, duchowości zakorzenionej i wyrażającej się w communio. Tak zrozumiano duchowość można widzieć w potrójnym aspekcie jako communio z Bogiem, Kościołem i światem.

Communio z Bogiem

Powołanie misyjne jak i działalność misyjna ma swój początek i korzenie w Trójcy Świętej. Ten trynitarny wymiar duchowości misyjnej wydaje się być istotnym w duchowości misyjnej nie tylko w dokumentach obecnego papieża Jana Pawła II. To w Trójjedynym Bogu bierze początek wszelka misja. W tym trynitarnym spojrzeniu na misyjno działalność całego Kościoła lepiej możemy sobie uświadomić to, ze to właśnie duch Święty jest niekwestionowanym od samego początku głównym sprawca wypełnienia się zbawczej misji Jezusa Chrystusa na przestrzeni historii świata.

Duch Święty jest nie tylko sprawca misji Kościoła, ale jo również konkretyzuje uzdalniając tych, którzy zostali powołani, do dawania świadectwa o Jezusie w różnych sytuacjach i czasach. Można także powiedzieć, ze misjonarz jest narzędziem Ducha Świętego w swojej misjonarskiej działalności.

Misjonarz więc musi przede wszystkim żyć, wzrastać w komunii z Trojjedynym Bogiem. Bez ściślej łączności z Bogiem trudno sobie wyobrazić skuteczność oddziaływania misjonarza, który przecież nie sam poszedł głosić Ewangelię, ale został posłany. Łączność z Bogiem pozwali misjonarzowi zrozumieć, ze owoce i skutki działalności misyjnej nie zależą od niego, ale ze to właśnie Duch Święty otwiera serca ludzi na różne sposoby, by przyjęły Słowo Boże.

Dlatego tez Ojciec św. w encyklice Redemptoris missio stwierdza, ze duchowość misyjna wyraża się przede wszystkim w życiu pełnym uległości Duchowi Świętemu: winniśmy pozwolić, by On nas kształtował wewnętrznie i w ten sposób bardziej upodabniać się do Chrystusa (nr 87).

W tej komunii z Bogiem możemy wzrastać na różne sposoby. Jednak uprzywilejowane miejsce w tym wzroście zajmuje życie eucharystyczne i życie modlitwy. Umiłowanie eucharystii otwiera nas na najdoskonalsza formę komunii z Trojjedynym Bogiem poprzez i w Jezusie Chrystusie, który z milości pozostaje wśród nas pod postaciami chleba i wina i uobecnia nam swoja ofiarę odkupienia ludzkości. Również modlitwa w swych różnych formach otwiera nas na doświadczenie Boga w wymiarze personalnym jak i wspólnotowym, bez którego trudno sobie wyobrazić dawanie świadectwa Ewangelii.

W dobie zaniku i pomieszania wartości duchowych świadectwo autentycznej i żywej komunii z Bogiem staje się nieraz jedynym znakiem wiarygodności dla proponowanej człowiekowi Dobrej Nowiny.
Uprzywilejowane miejsce w życiu modlitewnym misjonarza powinna zajmować kontemplacja. Misjonarza wyobrażam sobie jako kogoś uzdolnionego do działalności w czy poprzez kontemplację. Jasne kontemplacji nie rozumiem tutaj jako ucieczka od rzeczywistości czegoś, co nie idzie w parze z aktywnością misyjna. Kontemplacja to zdolność obcowania ze Słowem Bożym, to umiejętność refleksji nad otaczającą misjonarza rzeczywistością, to otwarcie się na słuchanie Ducha Świętego oraz innych.

Communio z Kościołem

Misjonarz jest powołany i posłany przez samego Jezusa Chrystusa. To powołanie i posłanie urzeczywistnia się w Kościele i poprzez Kościół. Ten eklezjalny wymiar duchowości misyjnej określa osobowość misjonarza. Dlatego tez ścisłą więź, komunia misjonarza z Kościołem staje się nieodłącznym elementem jego misji. Communio z Chrystusem nie może być oddzielona od communio z Kościołem. Ta komunia z Kościołem powinna się nawet wyrażać w umiłowaniu Kościoła. Zwraca na to uwagę encyklika misyjna, ze misjonarz tak jak Chrystus winien on miłować Kościół (RM 89).

Tak, umiłowanie Kościoła takim jakim jest w danym kontekście historycznym, w swym blasku wymiaru nadprzyrodzonego ale i cieniach niepowodzeń, niedoskonałości i potknięć konkretnych jego członków. Wydaje się to być bardzo ważne szczególnie dzisiaj w dobie postępującej sekularyzacji, której konsekwencja bywa nieraz antykościelne nastawienie i jawne, negatywne krytykowanie Kościoła nawet w jego własnych szeregach.

Oczywiście ta komunia z Kościołem moze mieć podwójny wymiar: jako komunia z Kościołem Uniwersalnym jak i Kościołem lokalnym. Bycie zakorzenionym w nurcie życia Kościoła Powszechnego jak i w konkretnym Kościele lokalnym stawia misjonarza w uprzywilejowanej pozycji bycia tym, który nieraz wprowadza harmonię czy łagodzi napięcia pomiędzy jednością a wielością na płaszczyźnie eklezjalnej. Umiejętność docenienia wartości lokalnych w wielości kultur świata pomoże niewątpliwie Kościołom lokalnym odkryć swoja wartość w jedności Kościoła i mieć możliwość swojego oryginalnego wkładu w skarbnicę wiary.

Communio ze światem

Misjonarz jest posłanym do ludzi, którzy jeszcze nie odkryli zbawczej mocy płynącej z objawienia się Boga w Jezusie Chrystusie. Można powiedzieć, ze jest to powołanie bardzo trudne i wymagające, gdyż chodzi o budowanie nowych i innych więzi komunii z ludźmi. I tę komunię można jedynie tworzyć na zasadach wiary, nadziei i miłości darowanych nam w Jezusie Chrystusie. To otwarcie się na ludzi, niechrześcijan stawia misjonarza, po ludzku mówiąc, w sytuacji, która przekracza jego siły i możliwości. Wydaje się to możliwie jedynie żyjąc w komunii z Trójjedynym Bogiem i będąc w komunii z Kościołem.

Dzisiejszy świat jest również mocno poraniony różnymi formami niesprawiedliwości natury społecznej, politycznej, ekonomicznej. Rzesze ludzi zapomnianych, niechcianych, zepchniętych na margines. Kto ma się za nimi ująć. Szczególnie trzeba w życiu misyjnym spojrzeć w twarz szerokiej nędzy. Jak wejść w komunię z tym biednymi, zrażonymi czasem do wszystkich wokoło i do wszystkiego. Jak można im pomóc odzyskać wiarę, nadzieję i pomóc odkryć miłość w relacjach międzyludzkich. Oto zadanie dla misjonarza, sprawdzian jego duchowości misyjnej.

Byłoby chyba truizmem mówić o ważności, nieodzowności solidnej i poprawnej duchowości w życiu misjonarza. Działalność misyjna Kościoła dokonuje się poprzez konkretnych ludzi, powiązanych do tego przez samego Jezusa Chrystusa. By sprostać temu ponad ludzkie siły zadaniu potrzebna jest ponadludzka siła, ciągle odnawiana i umacniana motywacja oraz także konieczny w życiu misyjnym entuzjazm. To wszystko ma swoje korzenie właśnie w życiu duchowym misjonarza. Trzeba aby misjonarz otworzył się na Ducha Świętego, który zasadniczo misjonuje.

Przypomina nam o tym Ojciec św. stwierdzając, ze jak uczy historia, ewangelizacja dokonuje się- dzięki działaniu Ducha Świętego - przede wszystkim poprzez świadectwo miłości i świadectwo świętości (Ecclesia in Africa, nr 136). Świadectwo służby to chyba najbardziej czytelny znak ewangelizacji we wszystkich czasach.

Duchowość nie jest komuś przydzielona w sposób automatyczny czy magiczny. W duchowości się wzrasta, duchowość się zdobywa poprzez wiedzę i poprzez doświadczenie szeroko pojęte. Te dwa źródła tworzą coś co nazwałbym mądrością duchowa misjonarza. Jest to długi, a właściwie niekończący się proces formacji duchowej. Tak mówiąc o duchowości misyjnej nie możemy zapomnieć o formacji.

Od tej formacji bardzo dużo zależy. Wspominając o formacji mam nie tylko na myśli tę formację początkową życia zakonno-misyjno-kapłańskiego ale także tak zwana formację permanentna, o której trzeba pamiętać przez cale życie. Zmieniający się wokół nas świat jak i oblicze Kościoła wymagają nowej formy, nowych metod wyrażania i dzielenia się naszym wewnętrznym doświadczeniem wiary, nadziei i miłości.

Duchowość staje się dla misjonarza źródłem rozpoznawania i wzrastania w tożsamości ucznia Mistrza z Nazaretu, w tożsamości katolickiej. Dialog jak i inkulturacja mogą byś dla kogoś, kto nie ma jasno określonej tożsamości eklezjalnej, swoista pułapka dla synkretyzmu. Synkretyzm zaś staje się bardzo niebezpieczny w działalności ewangelizacyjnej. W synkretyzmie zaciera się jakakolwiek identyczność religijna, eklezjalna i staje się nawet przeszkoda w głoszeniu i świadczeniu prawdzie.

W tej krótkiej refleksji starałem się nakreślić pewne tylko cechy duchowości misyjnej w naszych czasach, a ściśle mówiąc określić tylko pewne postawy duchowe misjonarza dzisiaj. W oparciu o te postawy duchowe każdy misjonarz, w zależności od kontekstu eklezjalnego, spoleczno-politycznego czy historyczno-kulturowego musi tym postawom nadać bardzo konkretny wyraz służby Bogu i ludziom, bo do tego przecież sprowadza się powołanie i posłanie misyjne.

Ta konkretyzacja postaw duchowych będzie oczywiście również zależała od różnorodności i bogactwa tradycji charyzmatów zakonnych, które zostały Kościolowi udzielone między innymi w celu budowania Mistycznego Ciała Chrystusa w świecie. Ten pluralizm charyzmatów zakonnych staje się bardzo owocny i pomocny w misyjnej działalności Kościoła.

Konrad Keler,SVD

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
23 Września 2017
Sobota
Imieniny obchodzą:
Boguchwała,
Bogusław, Libert,
Minodora, Tekla
Do końca roku zostało 100 dni.