Aktualności arrow Refleksje Misyjne arrow Wcielenie wzorem inkulturacji              
Advertisement
sie 12 2007
Wcielenie wzorem inkulturacji PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
12.08.2007.

 

“A Słowo stało się ciałem i zamieszkało miedzy nami”

Te słowa z prologu św. Jana syntetyzują misję drugiej osoby Trójcy Świętej. Słowo Boże, druga osoba Trójcy, stało się człowiekiem. Stało się człowiekiem w konkretnym czasie, w konkretnym miejscu, w konkretnej sytuacji społeczno-politycznej, w konkretnej kulturze. Uniwersalny wymiar Dobrej Nowiny głoszony przez Jezusa Chrystusa został po raz pierwszy skierowany do konkretnych ludzi w Palestynie dwa tysiące lat temu w oprawie kultury judaistycznej. Św. Paweł zinterpretował to wielkie i jedyne wydarzenie historiozbawcze w następujący sposób: Jezus Chrystus, Bóg-człowiek ogołocił samego siebie przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi (Flp 2,7).

To właśnie ogołocenie, które dokonało się we wcieleniu, stało się wzorem dla każdego podejmującego się misji głoszenia Dobrej Nowiny i dawania świadectwa Jezusowi Chrystusowi w różnych sytuacjach, w różnych narodach i kulturach. I to ogołocenie pozostaje wzorem, ideałem, celem każdego misjonarza. Posłany do konkretnej kultury, do konkretnego środowiska społeczno-historycznego stoi przed ogromnym zadaniem w jaki sposób i jak najskuteczniej wypełnić misję, do której został powołany.

We współczesnej misjologii, mniej więcej od lat pięćdziesiątych, to ogromne zadanie misjonarza zostało określone jako inkulturacja. Od Soboru Watykańskiego II pojęcie to zrobiło zawrotna karierę. Jednak z drugiej strony jest używane i nadużywane na różne sposoby. Przybrało wiele znaczeń i określeń. Nie łatwo jest wyznać się w tym labiryncie znaczeniowym pojęcia inkulturacja. Nie chce odwoływać się do rożnego rodzaju definicji. W paru zdaniach pragnę jedynie podzielić się moim osobistym odczuciem tej rzeczywistości w pracy misyjnej, która moglibyśmy określić jako inkulturacja.

Inkulturacja zmierza do tego, by istota posłannictwa Jezusa z Nazaretu mogła być rozumiana przez ludzi, którym ono jest głoszone. Oczywiście głównym sprawca ewangelizacji jest sam Duch Święty, jednak zaproponowanie ludziom Ewangelii w zarozumialej dla nich formie, może stworzyć odpowiedni grunt na pozytywna odpowiedz z ich strony. Chodzi nie tylko o samo głoszenie Ewangelii, ale Kościół jako taki, w swym zewnętrznym ludzkim, instytucjonalnym wymiarze powinien zintegrować się z konkretna kulturo i pozwolić, by Kościół lokalny odkrył swoja kulturowa tożsamość i miał tym samym możliwość wniesienia własnego bogactwa i doświadczenia Ewangelii w skarbiec wiary Kościoła Uniwersalnego.

Byłoby czymś niepełnym pojmowanie inkulturacji jako konieczności dostosowania się głoszenia Ewangelii przez Kościół do lokalnych warunków i różnych kultur. Na przykład afrykanizacja chrześcijaństwa wydaje się być czymś niekwestionowanym. Jednak równocześnie musi iść w parze z ewangelizacja, chrystianizacja różnych kultur. A więc nie tylko afrykanizacja chrześcijaństwa, ale również chrystianizacja afrykańskich kultur.

Dobra Nowina powinna być głoszona, by modyfikować, przemieniać rzeczywistość ziemska na przykład w Afryce czy w Azji. Ojciec św. Jan Paweł II zwraca na to szczególna uwagę w swojej misyjnej encyklice (RM 52). Mówiąc o inkulturacji Ewangelii i ewangelizacji kultury nie możemy tutaj pominąć również współczesnego kontekstu europejskiego. Żyjemy w dobie tworzenia się nowej kultury, która ma wiele pozytywnych cech, ale ma tez i pewne pułapki takie jak: zakochanie się w wolności, w samym sobie i w doczesności. To prowadzi do wielu negatywnych skutków.

Dlatego i z tymi objawami kultury trzeba szukać kontaktu widząc współczesnego człowieka nie jako wroga, ale jako człowieka zagubionego, po omacku szukającego Ewangelii. Z ta nowa kultura nie tylko Europy, ale współczesnego świata tez należy nawiązać dialog.

O inkulturacji można mówić wiele. Jednak jej skuteczność zależy od konkretnych misjonarzy. To oni w sytuacjach, do których zostali posłani, stykają się z innością kultur, są zmuszeni do interpretacji i wyrażania Ewangelii w zrozumiałym i możliwym do przyjęcia języku dla ludzi, wśród których pracują. To misjonarze przeżywają bardzo osobiście i intymnie dramat własnej „kenosis”. Włączeni w jakiś kontekst kulturowy, staja się na wzór Chrystusa, ogołoceni z własnej kultury, zwyczajów, tradycji. Zaczynają przezywać te swoje „ekenosen” w sobie dla innych.

Teoretycznie wydaje się to nieraz łatwe, jednak w wymiarze konkretnej misyjnej egzystencji przybiera czasem formy głębokich dramatów osobistych. Ale wartość tej ekonomii misyjnej zrozumiał juz św. Paweł, Apostoł narodów, który dla Żydów stal się Żydem, dla nie podlegających Prawu jak nie podlegający Prawu, by pozyskać wszystkich.
„Stałem się wszystkim dla wszystkich” pisze (por. 1Kor 9,20.22). Takim konkretnym przykładem może być jego wystąpienie na Areopagu (Dz 17,16-34), gdzie w przepowiadaniu Dobrej Nowiny Apostoł Narodów odwołał się do zwyczajów, tradycji, jak i poezji Ateńczyków.

Można więc powiedzieć, ze ogołocenie, któro ukazał nam sam Syn Boży we wcieleniu, a św. Paweł dal jej przykład w swoim misyjnym posługiwaniu jest zawsze aktualna forma naśladowania Chrystusa w życiu misyjnym. To naśladowanie powinno przyjąć konkretne formy świadectwa w codziennym zyciu, co wymaga radykalnego poświęcenia się.

Przypomina nam o tym również Ojciec św. w posynodalnej adhortacji apostolskiej Vita consecrata stwierdzając, ze w powołaniu do życia konsekrowanego zawarte jest zadanie całkowitego poświęcenia się misji Chrystusa. I dalej określa istotę misji stwierdzając, ze najważniejszym przejawem misji nie są bowiem zewnętrzne dzieła, ale przede wszystkim uobecnianie w świecie samego Chrystusa przez osobiste świadectwo (72). Dzięki temu radykalnemu świadectwu, radykalnemu również ze względu na różnorodność sytuacji kulturowej, misjonarz jest uniwersalnym bratem (RM 89).

K.Keler,SVD

 

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
22 Listopada 2017
Środa
Imieniny obchodzą:
Cecylia, Marek,
Maur, Wszemiła
Do końca roku zostało 40 dni.