Aktualności arrow Historia misji arrow Wincenty Lebbe - św. Paweł współczesnych Chin              
Advertisement
sie 11 2007
Wincenty Lebbe - św. Paweł współczesnych Chin PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
11.08.2007.

 

Jednym z najbardziej znaczących misjonarzy XX wieku był Wincenty Lebbe, zwany przez niektórych - „Świętym Pawłem współczesnych Chin”. Urodził się w Belgii, jako najstarszy syn flamandzkiego notariusza. W domu rodzinnym panowała bardzo katolicka i zarazem liberalna atmosfera.
Już od wczesnej młodości Wincentego cechowała wrażliwość i zrozumienie dla zagadnień współczesności i aktualnych problemów misji. Jego marzeniem była praca w Chinach, na wzór lazarysty i męczennika - o. Gabriela Perboyre.

W 1895 roku Wincenty Lebbe wstępuje do lazarystów, czyli Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego á Paulo. Sześć lat później, jeszcze jako student teologii, wyjeżdża do wymarzonych Chin. Najpierw pełni funkcję wikarego w wiejskiej parafii, a w 1905 roku zostaje wysłany do Tien-tsin - milionowego miasta portowego na północy kraju.

Przez 11 lat pobytu w tym mieście o. Lebbe wypracował tzw. metodę Tien-Sin, która pośrednio znalazła uznanie w oczach samego papieża Benedykta XV. U podstaw leżało pytanie: W jaki sposób Kościół może zyskać posłuch wśród niechrześcijan w dużym mieście? Sama metoda składała się z dwóch etapów. Pierwszy polegał na polepszeniu obrazu misji w szerokich kręgach społeczeństwa. O. Lebbe udawał się z niektórymi świeckimi wiernymi, zwłaszcza z Akcji Katolickiej, na publiczne zgromadzenia, które miały za cel dobro wspólne. Następnie dawał wspaniałomyślny i znaczny datek na cele dobroczynne. Potem prostą, ale zręczną dyskusją skupiał na sobie uwagę. Często był wybierany do prezydium wielu związków i instytucji i wchodził w kontakt z wpływowymi osobistościami, przez co zyskał dużą popularność.

Drugi etap metody obejmował głoszenie Dobrej Nowiny wśród niechrześcijan. W tym celu o. Lebbe wypożyczał dużą salę konferencyjną i zapowiadał wystąpienia na temat palących problemów współczesności. Przy tym usiłował znaleźć rozwiązanie na bazie Ewangelii i społecznej nauki Kościoła. Wystąpienia były następnie drukowane w dużym nakładzie. Ten sposób postępowania znajdował zaskakująco szeroki oddźwięk.

Zasadnicze znaczenie tej metody zasadzało się na duchu chrześcijańskiego patriotyzmu. O. Lebbe usiłował wychowywać swoich wiernych do nacechowanej wiarą miłości ojczyzny oraz budowania pomostu dla narodowo usposobionych niechrześcijan. Wyznawcy Chrystusa w ruchu patriotycznym powinni działać jak zaczyn.

Wincenty Lebbe uważał europeizm za główną przeszkodę dla chrześcijaństwa w Państwie Środka i walczył o metodę misyjną bliską kulturze chińskiej. Jako misjonarz postawił sobie cel, by uczynić Kościół w Chinach Kościołem chińskim. Już na początku pracy misyjnej oświadczył swemu biskupowi w Pekinie: „W rzeczywistości jesteśmy tu - zgodnie z naszym duchem i naszą wolą - obcym ciałem, wywierającym obcy wpływ. Nasze wspólnoty chrześcijańskie w dużej mierze są koloniami”.

Z kolei w liście z 1917 roku do swego biskupa Reyanuld mocno podkreślił, że obowiązkiem chrześcijan chińskich jest ćwiczenie się w patriotyzmie. Pisał też o naglącej potrzebie uwolnienia miejscowego Kościoła od kurateli zagranicznej. Inną koniecznością nie cierpiącą zwłoki jest rozbudowanie kleru lokalnego, który byłby właściwie przygotowany do przyjęcia odpowiedzialności kościelnej na wszystkich szczeblach, włącznie z godnością biskupa.

Wincenty Lebbe, często niezrozumiany i atakowany, opuszcza Zgromadzenie i w 1920 roku wyjeżdża z Chin. Przez 7 lat był duszpasterzem i opiekunem studentów chińskich w Europie. Podróżował po wielu krajach w poszukiwaniu nauczycieli i szkół, które były gotowe zaoferować kursy językowe i stypendia dla jego podopiecznych. Szukał też rodzin chrześcijańskich gotowych przyjąć chińską młodzież. Nie zniechęcał się z powodu wykorzystywania go przez niektórych studentów. W sumie 300 z nich przyjęło chrzest.

W 1927 roku Lebbe wrócił do Chin i wystarał się o chińskie obywatelstwo. W mieście Anguo, pod zwierzchnictwem świeżo konsekrowanego chińskiego biskupa zaczął głosić Ewangelię. Tam też założył dwa chińskie zgromadzenia zakonne: Małych Braci od św. Jana Chrzciciela i Małe Siostry od św. Teresy.

W 1937 roku Japonia najechała Chiny. O. Lebbe, wraz z braćmi i 200 ochotnikami, zaangażował się w wojnę jako chiński patriota. Poprzez ofiarną służbę jego sanitariusz zyskał zaufanie i szacunek Chińczyków. Utrzymywał też przyjacielskie relacje z Chiang Kaishekiem, którego uważał za polityka chrześcijańskiego, mogącego uratować Chiny.

W marcu 1940 roku o. Lebbe został zwabiony w pułapkę i dostał się do więzienia komunistów, którzy widzieli w nim agenta Chiang Kaisheka. Po sześciu tygodniach prania mózgu został zwolniony, ale jego zdrowie było nadwerężone. Wkrótce wyczerpany zmarł, całkowicie oddając swoje życie dla Chin. W dniu śmierci o. Lebbe, marszałek Chiang Kaishek zarządził żałobę narodową i osobiście kroczył na czele konduktu pogrzebowego.

Dalekowzroczne idee Wincentego Lebbe znalazły swoje odbicie w encyklice misyjnej „Maximum illud” Benedykta XV i w innych dokumentach misyjnych. Spośród sześciu wyświęconych przez Piusa XI pierwszych chińskich biskupów, trzech rekomendował o. Lebbe. Zasadniczo jednak „Święty Paweł współczesnych Chin” mówił głosem proroka, którego - podobnie jak innych proroków - nie rozumiano.

Przygotowanie: Andrzej Miotk SVD
 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
22 Listopada 2017
Środa
Imieniny obchodzą:
Cecylia, Marek,
Maur, Wszemiła
Do końca roku zostało 40 dni.