Aktualności arrow Historia misji arrow "Maximum illud" - "Magna Charta" misji nowożytnych              
Advertisement
sie 11 2007
"Maximum illud" - "Magna Charta" misji nowożytnych PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
11.08.2007.

 

Wielka Karta misji nowożytnych” - takie miano zyskała encyklika Benedykta XV „Maximum illud”. Wydany w 1919 roku dokument wyraźnie kontrastuje z wąsko pojmowanym wówczas rozumieniem misji i utartą w przeszłości praktyką.

Papież, apelując o tworzenie Kościołów całkowicie autochtonicznych, kieruje swoje słowa do trzech adresatów: do przełożonych misyjnych, misjonarzy i ludu wiernego.

Benedykt XV w encyklice „Maximum illud” w pierwszej kolejności zwraca się do przełożonych misyjnych: biskupów, Wikariuszy i Prefektów Apostolskich, nazywając ich „duszą misji”. Zachęca ich do stymulowania działań swoich współpracowników i poleca im troskę o odpowiednie wprowadzanie nowoprzybyłych misjonarzy w rzeczywistość misyjną. Krytykuje także zasiedziały tryb życia niektórych przełożonych, którzy zatracili ducha dynamizmu i gorliwości w zakładaniu nowych stacji misyjnych.

Najważniejszym jednak zadaniem jest troska o kształcenie kleru lokalnego. Temu zagadnieniu encyklika poświęca najwięcej miejsca, gdyż w tym punkcie rozgrywa się decydująca walka o prawdziwe zaszczepienie Kościoła Chrystusowego na terenach misyjnych. Papież pisze: „Kapłan rodzimy jako ten, który pochodzeniem, sposobem myślenia i odczuwania związany jest ze swoimi współziomkami, w wybitnej mierze zdolny jest wpoić wiarę w ich serca. Wie on o wiele lepiej niż ktokolwiek inny, w jaki sposób można ich o czymś przekonać”.

Drogą do tego jest przede wszystkim pełne i gruntowne wykształcenie miejscowego kleru, które nie powinno ustępować temu, jakie otrzymują misjonarze europejscy. W tym celu poleca się zakładanie regionalnych seminariów. To powinno wiązać się ze zmianą nastawienia do kleru lokalnego, który ma być równorzędnym partnerem w dziele ewangelizacji. Równość ta ma swoje najgłębsze korzenie w katolickości Kościoła.

Drugim adresatem wskazań papieskich są misjonarze. Encyklika mocno akcentuje ponadnarodowy charakter posłania misyjnego. Misje czasu I wojny światowej dały wiele negatywnych przykładów nacjonalizmu misjonarzy. Benedykt XV nazywa nacjonalizm „pestis teterrima apostolatus” - najhaniebniejszą zarazą apostolatu. Tak o tym pisze:

„Byłoby wielkim nieszczęściem, gdyby jacyś misjonarze tak dalece wydali się niepomni swojej godności, że raczej myśleliby o ojczyźnie ziemskiej niż o niebieskiej. Byłaby to najhaniebniejsza zaraza, która szkodziłaby dziełu apostolatu, paraliżowałaby w głosicielu Ewangelii wszelkie więzy miłości dusz, a wobec mas osłabiałaby jego autorytet. Ludzie bowiem, chociaż prymitywni i niecywilizowany, nazbyt dobrze pojmują, czego chce od nich misjonarz i bystrym instynktem wyczuwają, czy pragnie czego innego, niż ich duchowego dobra.”

Papież wyraźnie rozgranicza między autentyczną sprawą misyjną a interesami politycznymi państw kolonialnych, realizowanymi często w imię uniwersalizmu chrześcijańskiego. Uniwersalizm Dobrej Nowiny oznacza, że nie zna ona żadnych granic i nie identyfikuje się z żadną nacją czy kulturą.
Następnie encyklika mówi o bezinteresowności posłania misjonarza. Jednym z przykładów braku takiej bezinteresowności jest chęć zysku i zajmowanie się handlem. Jedynie misjonarz, który jest wolny, może oddać się całkowicie zadaniom misyjnym, czyli dziełu zbawiania dusz. Przy tym misjonarz powinien być mężem Bożym, czyli prowadzić życie według cnót. Wzywa się misjonarza do miłosiernej, cierpliwej i pokornej miłości, bo tylko ona może być gwarancją owocnego apostolatu.
Do swojej pracy misjonarz powinien być właściwie przygotowany. Nie wystarczy już dobre przygotowanie ogólne i teologiczne, ale konieczne jest przygotowanie specjalistyczne w takich dyscyplinach jak etnologia, lingwistyka i medycyna. Misjonarz ma nie tylko bronić wiary, ale przez swoje wykształcenie zdobyć sobie odpowiedni autorytet. Benedykt XV zaznacza, że przeminął już model misjonarza romantycznego. Praktycznym wyrazem nowego modelu przygotowania misjonarzy jest zalecenie wprowadzenia w Papieskim Kolegium Rozkrzewiania Wiary „Urbanianum” w Rzymie nowej dyscypliny, zwanej misjologią.

Na koniec papież kieruje swoje słowa do ludu wierzącego. Każdy ochrzczony jest wezwany do większego zaangażowania na rzecz misji. Encyklika poleca trzy formy współpracy misyjnej: udział w apostolacie modlitwy, popieranie powołań misyjnych i materialne wspomaganie działalności ewangelizacyjnej w ramach Papieskich Dzieł Misyjnych. Papież wskazuje także na potrzebę misyjnej formacji kleru diecezjalnego. Temu ma służyć zakładanie we wszystkich diecezjach Związku Misyjnego Duchowieństwa.

Nowość encykliki Benedykta XV „Maximum illud” polega na tym, że wprowadza zmiany nie tylko w zakresie praktycznej działalności misyjnej, lecz również w teologicznym widzeniu misji. Dzieło misyjne, w czasie trwającego nacjonalizmu, zostaje uzasadnione religijnie. Następuje wyraźne odrzucenie każdej formy misji typu kolonialnego, która była związana z posłaniem kulturowym własnego kraju. Żąda się zakorzenienia Kościoła uniwersalnego w krajach misyjnych i to nie tylko w znaczeniu hierarchicznym. Z tego wypływa przesłania o potrzebie kleru rodzimego. W ten sposób utorowano drogę ku Kościołowi, który jest Kościołem zadomowionym.

Dalszą zasługą „Maximum illud” jest to, że działalność misyjna przestaje być traktowana jako oddzielny i dodatkowy element życia Kościoła. Misje zostają odczytane jako podstawowa i ożywiająca funkcja wspólnoty kościelnej. Dzięki temu nowemu podejściu, encyklika staje się etapem przejściowym do sformułowania dojrzałej teologii misyjnej II Soboru Watykańskiego.

Przygotowanie: Andrzej Miotk SVD

 

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
24 Września 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Gerard, Gerarda,
Gerhard, Maria,
Teodor, Tomir,
Uniegost
Do końca roku zostało 99 dni.