Aktualności arrow Historia misji arrow Misje na południu Etiopii              
Advertisement
sie 11 2007
Misje na południu Etiopii PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
11.08.2007.

 

Wysoko ponad Frascati, na lesistym zboczu Gór Albańskich, leży opuszczony klasztor kapucynów San Francesco. Kardynalski pomnik nagrobny w skromnym kościele i niewielkie Muzeum Etiopskie wskazują na niezwykłość tego miejsca.

Tu właśnie schyłek swego życia spędził kapucyn kardynał Guglielmo Massaia – pionier misji katolickich w Etiopii. Z polecenia papieża Leona XIII, ślęcząc niekiedy po 15 godzin dziennie, spisywał 12 tomów wspomnień zatytułowanych „Moje 35 lat misji w Górnej Etiopii”.

Jeden z największych misjonarzy Afryki Wschodniej urodził się w 1809 roku w piemonckim okręgu winnic Asti i na chrzcie otrzymał imię Laurencjusz, a potem w zakonie Guglielmo. Pochodził z licznej rodziny; miał brata kapłana i sam, jeszcze jako dziecko, zapragnął zostać misjonarzem. W piętnastym roku życia wstąpił do klasztoru kapucynów pod Turynem. Potem był wykładowcą filozofii i teologii, spowiednikiem rodziny królewskiej Emanuela i Ferdynanda z Sawoi oraz radcą prowincjalnym w swoim zakonie.

W roku 1846 Massaia zostaje wyświęcony w Rzymie na pierwszego biskupa katolickiego nowożytnej Etiopii i ma objąć wikariat apostolski wśród kuszyckich ludów Galla na południu kraju. Po drodze pełnej trudności i niezwykłych przygód, unikając m.in. kary śmierci, dociera do ziemi swego przeznaczenia. Wkrótce wydalony z Etiopii przez księcia Ubiè i ekskomunikowany przez biskupa koptyjskiego Salama, wraca do Europy. Tu informuje Stolicę Apostolską, Francję i Anglię o tragicznej sytuacji religijno-politycznej w Afryce Wschodniej. W końcu, po sześciu latach heroicznych wysiłków i perypetii, osiada w swojej diecezji w Galla.

Spoglądając na ówczesną sytuację Etiopii, trzeba wrócić do czasu, kiedy cesarz Susnyjos w 1628 roku zdecydował się na oficjalne podporządkowanie swego kraju papiestwu. Jednak po czterech latach wewnętrznych walk osamotniony cesarz publicznie uznał przejście na katolicyzm za błąd i zrzekł się tronu na rzecz syna. Nowy władca wydalił misjonarzy jezuickich lub skazał ich na śmierć. Nie lepiej powiodło się włoskim kapucynom i francuskim franciszkanom. Pod koniec XVII wieku Etiopia zamknęła granice przed białymi przybyszami, odcinając się od świata na prawie 200 lat.

Po powrocie z Europy bp Massaia rozpoczął pracę nad odtwarzaniem organizacji kościelnej. Wyświęcił trzech biskupów, wśród których był lazarysta Giustino de Jacobis. Pracował on jako misjonarz rytu etiopskiego na północy kraju, nawracając głównie monofizytów. I choć Massaia był łacinnikiem, wychwalającym wyższość rytu łacińskiego, to w praktyce był bardziej pragmatyczny. Zaadoptował kalendarz etiopski, praktyki postne i nie występował przeciw obrzezaniu. Zaakceptował nawet miejscową kuchnię. Czytamy o tym w jego pamiętnikach:

„Misjonarz musi być przygotowany na wszystko. Żadna odraza, wstręt i lęk nie powinny stawiać tamy apostolstwu. Stykając się pośród niecywilizowanych ludzi z obcymi, zupełnie nie znanymi zwyczajami, misjonarz nie może liczyć na to, że pozyska zaufanie, jeśli do tych przyzwyczajeń będzie się odnosić z wyższością, niechęcią i obrzydzeniem (...) Kto więc nie zdobędzie się na cierpliwość i samoprzezwyciężenie, ten grzeszy przeciw chrześcijańskiej miłości bliźniego”.

Massaia pracował przede wszystkim wśród pogańskiego plemienia Galla. Zanim przystąpił do nawracania pierwszych rodzin z sąsiedztwa, we własnej „rodzinie”, jak nazywał tę mała wspólnotę, została ustalona reguła, przewidująca czas na modlitwę, pracę fizyczną i umysłową. Obok chaty na rozległym terenie, ofiarowanym misji, już po kilku tygodniach stanął pierwszy kościół - typowa afrykańska okrągła budowla o średnicy ośmiu metrów. Dookoła biskup osadził pierwsze rodziny, które przybyły z dalszej okolicy, pociągnięte naukami misjonarza. Po czterech miesiącach bp Guglielmo mógł udzielić chrztu pierwszym trzydziestu katolikom z plemienia Galla.

Mimo licznych prześladowań, bp Massaia utworzył znaczną liczbę stacji misyjnych. Zorganizował wędrowne seminarium duchowne, w którym przygotowywano 10 tubylczych kapłanów. Założył szkołę dla miejscowych chłopców, których udało mu się wykupić z niewolnictwa. Ułożył i wydał drukiem gramatykę języka gallijskiego. Był siedmiokrotnie wypędzany z Etiopii, ale zawsze powracał z jeszcze większą gorliwością.

W 1880 roku, z powodu złego stanu zdrowia i rozkazu nowego cesarza Jana IV, bp Guglielmo Massaia opuszcza Etiopię po raz ostatni. Pozostawił po sobie dobrze zorganizowany Kościół i 22 tys. katolików, z których większość ochrzcił sam. Nawet gdy jego już nie było, dochowali oni wierności Chrystusowi.

Po powrocie do Włoch papież Leon XIII mianował Massaia najpierw arcybiskupem Stauropoli, a trzy lata później kardynałem. Zmarł 6 sierpnia 1889 roku w czasie pracy nad swoimi pamiętnikami. Stał się wzorem dla wielkich misjonarzy XIX wieku: Daniela Comboniego - założyciela kombonianów, Franciszka Jordana - założyciela salwatorianów i Józefa Allamano, założyciela misyjnego zgromadzenia Maryi Niepokalanej.

Andrzej Miotk SVD

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
23 Września 2017
Sobota
Imieniny obchodzą:
Boguchwała,
Bogusław, Libert,
Minodora, Tekla
Do końca roku zostało 100 dni.