Aktualności arrow Historia misji arrow Misje w Wietnamie              
Advertisement
sie 11 2007
Misje w Wietnamie PDF Drukuj Email
Dodał: Zdzisław Grad   
11.08.2007.

 

Jednak w sposób szczególny dla tego regionu zasłużył się inny misjonarz – Aleksander de Rodes. Jego metody misyjne stawiają go w jednym szeregu z takimi wielkimi postaciami dzieła ewangelizacji w Azji jak Roberto de Nobili i Matteo Ricci.

Aleksander de Rodes urodził się w 1591 roku i należał do zakonu jezuitów. W roku 1627 rozpoczął działalność misyjną w dzisiejszym północnym Wietnamie, noszącym wówczas nazwę Tonking. Swoje wysiłki skupiał przede wszystkim w stolicy regionu - Hanoi. Od początku starał się wcielać w życie zasady akomodacji. Uważał, że chrześcijaństwo może tylko wtedy zapuścić głębokie korzenie, jeśli nie przedstawia się wyłącznie jako importowany towar europejski, lecz przyjmie kształt azjatycki.

Znaczenie Aleksandra de Rodes nie ogranicza się tylko do tego aspektu ewangelizacji. Był on również pomostem pomiędzy misją jezuicką i jej zasadami akomodacji a przejściem do nowej koncepcji misji Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Gdy o. de Rodes przybył do Rzymu, aby zdobyć biskupów do pracy w Tonkinie i w całych Indochinach, Kongregacja jemu zleciła delikatne zadanie wyszukania odpowiednich kandydatów. Rozglądał się za nimi w Rzymie, Neapolu i wielu innych miejscach, wszędzie jednak zgłaszali się jedynie kandydaci na misjonarzy.

Opatrznościowo w Paryżu spotkali się młodzi księża, członkowie kongregacji maryjnej „Compagne des bons Amis”. W wezwaniu misjonarza z Wietnamu odczytali głos Boży. To właśnie oni stanowili później trzon Paryskiego Towarzystwa Misyjnego, które odegrało ważną rolę w ewangelizacji Półwyspu Indochińskiego. Idąc za propozycją de Rodesa, Rzym wybrał z ich szeregów dwóch wikariuszy apostolskich: monsiniora Pallu i Lamberta de la Motte, a papież udzielił im jurysdykcji na otrzymane tereny.

Głównym celem wikariuszy apostolskich była troska o formowanie miejscowego kleru, gotowego nawet do przyjęcia święceń biskupich. Aby zapewnić współpracowników dla Pallu i de la Motte, Kongregacja Rozkrzewiania Wiary wnosiła o utworzenie seminarium przygotowującego profesorów do przyszłej pracy formacyjnej na misjach. I tak powstało słynne Paryskie Seminarium Misyjne na Rue du Bac.

O. Aleksander de Rodes słusznie otrzymał przydomek apostoła Wietnamu. Jego zasługi dla tego kraju i całej historii misji wypływają z tego, że główny akcent położył na samodzielność Kościoła lokalnego. Przykładem tego jest typowo wietnamska instytucja - Zrzeszenie Katechistów. Jego członkowie byli związani ślubami i stanowili zaczątek późniejszego „Domus Dei”. Był to dom dla wszystkich osób znajdujących się w służbie kościelnej, począwszy od misjonarzy, przez katechistów, aż po seminarzystów. Członkowie Zrzeszenia Katechistów żyli na kształt wielkiej rodziny pod przewodnictwem biskupa, względnie wikariusza apostolskiego, mając wszystko wspólne.

Impuls do powstania takiej formy życia wspólnotowego pochodził zarówno od Aleksandra de Rodes jak i od samych katechistów. Z powodu przyjęcia chrześcijaństwa byli oni zwykle wydalani ze swoich rodzin i teraz szukali nowych więzi. Poza tym, istniały już miejscowe wzorce w postaci wspólnot domowych u buddyjskich nauczycieli życia duchowego. Katechiści tworzyli więc swoisty rodzaj wspólnoty zakonnej. Żyli w bezżeństwie i składali śluby czystości. Idea Zrzeszenia sprawdziła się, nawet wtedy gdy o. de Rodes musiał pójść na wygnanie w roku 1630. Wówczas we wspólnocie żyło razem 5 tys. chrześcijan i drugie tyle zostało do niej przyłączonych.

Niezmiernie ważnym elementem samodzielności lokalnego Kościoła jest własny kler tubylczy. Nic więc dziwnego, że Aleksander de Rodes cały czas mocno podkreślał konieczność kształcenia miejscowych powołań. Tym bardziej, że niestabilna sytuacja polityczna ciągle prowadziła do prześladowań i wydaleń misjonarzy. Nie mając własnego kleru, Kościół automatycznie był hamowany w rozwoju.

W swoich planach o. de Rodes wybiegał jeszcze dalej, myśląc o rodzimym episkopacie. Chciał utworzyć niezależną od portugalskiego patronatu siedzibę biskupa w Wietnamie, która miałaby zostać objęta przez miejscowego kapłana. Próbował forsować tę ideę w Europie. Jego inicjatywa znalazła uznanie w oczach Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, jednak ze względów politycznych, konkretnie z powodu nieprzychylnej postawy Portugalii, Kongregacja była zmuszona do kompromisów.

W czasie śmierci Aleksandra de Rodes w roku 1664 Kościół katolicki w Wietnamie liczył ponad 200 tys. wiernych. Mógł się już wtedy wykazać licznym klerem tubylczym. Podobnie jak Zrzeszenie Katechistów, sprawdził się on, szczególnie w trudnych czasach prześladowań.

Andrzej Miotk SVD

 
Aktualności przez kanał RSS
Znajdź mnie na Facebook'u
Rozmaitości
Ciekawe strony
Galeria Zdjęć
Księga Gości
Audycje Radiowe
Zamów moje książki
Mapa Strony
Kontakt
Napisz do nas
Dzisiaj jest...
22 Listopada 2017
Środa
Imieniny obchodzą:
Cecylia, Marek,
Maur, Wszemiła
Do końca roku zostało 40 dni.