sie
07
2007
|
Dodał: Zdzisław Grad
|
|
07.08.2007. |
W świat można wyruszyć pod wpływem przeróżnych motywacji: aby zarabiać, aby stać się sławnym, aby realizować wielkie sprawy, aby poznawać narody i kultury albo też aby walczyć na wojnie. Kościół misyjny nie znajduje wyjaśnienia w żadnym z tych motywów. Jego motywem jest powołanie, dzięki któremu pierwsi uczniowie Chrystusa zmienili się w „apostołów”, czyli „posłanych”. Wyruszyli w świat nie po to, żeby zanieść mu siebie samych, ale Kogoś, kogo spotkali, kto zmienił ich życie i kto, jak nikt wcześniej, odkrył przed nimi prawdziwe oblicze Boga i Jego cudowny plan co do tego niepozornego bytu, jakim jest człowiek.
|
|
Czytaj całość…
|
|
sie
07
2007
|
Dodał: Zdzisław Grad
|
|
07.08.2007. |
|
Równolegle z ewangelizacją obszarów cesarstwa rzymskiego, głoszono Chrystusa poza imperium. Przykładem tego jest Oshroene, czyli dzisiejsza Syria. Legenda głosi, że Król Abgar V prowadził korespondencję z Jezusem, a w Edessie, stolicy państwa, miał działać apostoł Tomasz i jego uczniowie. Edessa, która leżała na szlaku jedwabnym, została zapewne schrystianizowana bardzo wcześnie, stając się ważnym centrum misyjnym dla Środkowego Wschodu. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 65 - 66 z 66 |