|
Dodał: Krzysztof Laskowski
|
|
18.02.2008. |
 Urodzilem sie w rodzinie wielodzietnej, bylem najmlodszym, z kolei ósmym dzieckiem. Mój tata był milicjantem, mama kierownikiem sklepu. Nie byliśmy rodzina zamozna, uczyłem sie dzielic wiele rzeczy z bracmi, i w naturalny sposob nabierałem ducha wspólnotowego. Jako dziecko chodziłem na Ochronke prowadzona przez Siostry Służebniczki N.M.P, od nich zaczerpnąłem jako dziecko wielka wrażliwość religijna. W domu wiary uczyłem sie od mamy, jej zgięte kolana były mi wyzwaniem i zawstydzaly kiedy osobiście byłem daleko od Boga. Stalem sie ministrantem w kościele parafialnym w Grodzisku Dolnym, bardzo szybko lektorem , kantorem, śpiewałem psalmy. Z pewnością sluzba ołtarza wpłynęła na moja wybor bycia kaplanem. |
|
Czytaj całość…
|